Mieszkam w Gubinie . To miasto jest super tylko ostatnio doszło do strasznego odkrycia . Mianowicie jak byłam u mojego taty w pracy to znalazłam psa . Był zamknięty na terenie mniej wiecej pół hektara . Wiem że to dużo ale nie w tym rzecz ; to była suczka ( bez skojarzeń ) była bardzo brudna , odwodniona i głodna . Jak przyjechałam miałam butelkę wody niegazowanej poszukałam jakiegoś kubka . Znalazłam kubeczek po jogurcie . Nalałam mu wody pił ile wlezie ale niestety musiałam już wracać . I pojechałam do domu . Jest bardzo przyjazna i kochana . Nazwałam ją Danielle . Od jakiegoś czasu obserwuje ją i nikt do niej nie przyjeżdża . Jutro jadę do niej i się nią zaopiekuje . Dam wam znać jutro jak się będzie się czuła i jakie będzie miała warunki .
Nicol
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz